Olsztyn na dwóch kołach – przewodnik rowerowy #3

Autor: dumnizolsztyna

Dodano: 27 maja 2016

Poruszasz się po naszym mieście na rowerze i szukasz kilku nowych, ciekawych tras? A może tak po prostu masz ochotę zobaczyć coś ciekawego na swoim jednośladzie? Jeżeli tak, to świetnie trafiłeś! Ten przewodnik zapewni Ci cykliczną dawkę rowerowych inspiracji, od pięknych tras widokowych, do świetnych lokali, w których wypijesz kawę podczas sobotniej przejażdżki.

CZĘŚĆ TRZECIA: Pumptrack Grunwaldzkie

Chcesz zacząć swoją przygodę z rowerem górskim/wyczynowym? Tor Pumptrack zapewni Ci doskonałe miejsce do sprawdzenia oraz udoskonalenia swoich umiejętności!
Pumptrack w środowy wieczór

Pumptrack w środowy wieczór

Tor pumptrack został otwarty stosunkowo niedawno (październik 2015). Do tej pory nie jest zbyt uczęszczanym miejscem, zapewne przez swoje dosyć zagadkowe położenie. Jest on bowiem zlokalizowany pomiędzy ulicą Królowej Jadwigi, a Targowiskiem Miejskim.
Na tor najelpiej jest dostać się od strony Targowiska Miejskiego

Na tor najlepiej jest dostać się od strony Targowiska Miejskiego

Inwestycja ta została zrealizowana ze środków pochodzących z Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego, co pozwoliło na wybudowanie nowoczesnego, dobrze zagospodarowanego obiektu. Oprócz odpowiednio wyprofilowanej nawierzchni na miejscu znajdziemy kilka ławek, co sprzyja odwiedzaniu toru całą rodziną.
Co ciekawe na torze regularnie odbywają się otwarte treningi” podczas których możemy szlifować technikę pod okiem profesjonalistów, lub chociażby zmierzyć się z innymi zawodnikami. Najbliższe szkolenie już 31 maja o 17:30!
Chwila przerwy podczas szkolenia. Źródło: https://www.facebook.com/pompujemytrenujemy/photos/

Chwila przerwy podczas szkolenia

Jesteś zainteresowany? Wpadaj na Facebooka, gdzie znajdziesz rozpiskę otwartych treningów: https://www.facebook.com/Pumptrackgrunwaldzkie-1457660041175073/
12096390_1642747099333032_6371104750932130934_n

Pumptrack z lotu ptaka

(Jeżeli masz jakieś swoje ulubione miejsce, do którego często wybierasz się na jednośladzie, napisz o nim w komentarzu. Kto wie, może to właśnie ono pojawi się w kolejnej odsłonie „Olsztyna na dwóch kołach”?)
Życzymy, szerokiej drogi rowerowej, następny artykuł już za 2 tygodnie!